Parafia Świnna Poręba > Ogłoszenia > Niedziela Świętej Rodziny – 28.12.2025

Niedziela Świętej Rodziny – 28.12.2025

 

LIST BISKUPÓW NA UROCZYSTOŚĆ ŚWIĘTEJ RODZINY POD OGŁOSZENIAMI. 

 

Dzisiaj po Mszy o 11.00 koncert kolęd w wykonaniu chóru A! Niebo

W środę – nowenna do MB Nieustającej Pomocy. Ostatni dzień Roku 2025. O godz. 17.30 Nieszpory, po których Msza święta w int. Zmarłych, którzy odeszli w minionym roku.

W czwartek – Świętej Bożej Rodzicielki (Nowy Rok) – Msze w porządku niedzielnym. W tym dniu przypada; 59 Światowy Dzień Pokoju.

 

W piątek – pierwszy miesiąca: odwiedzę chorych z posługą sakramentalną od godz. 8.00.

Spowiedź w kościele od godz. 16.00. Następnie Msza o godz. 17.00 i kolejna o 18.15 w Kozińcu.

 

W sobotę – od godz. 17.00 – indywidualna adoracja Najświętszego Sakramentu.

 

Dziękuję za utrzymanie porządku w kościele i kaplicy, rodzinom, które podjęły trud w tym tygodniu. W kolejnym, proszę o uporządkowanie kościoła, rodzinę: Medyk, Małusecki Leszek, Dyduch. Termin do uzgodnienia z p. Kościelnym.

Jestem wdzięczny za zasponsorowanie sztucznych ogni przy rozświetleniu choinki, za zaopatrzenie na święta i każde życzenia oraz życzliwość którą od Was otrzymałem.

Dziękuję za ofiary składane na tacę. W przyszłym tygodniu na potrzeby parafii.

 

Po świętach, aż do zakończenia okresu kolędowego, Msze w tygodniu będą o godz. 7.00

z wyjątkiem środy i soboty w te dni o godz. 18.00.

KANCELARIA – podczas okresu kolędowego czynna w środy. 

W pozostałe dni po umówieniu spotkania.

Plan kolędy na najbliższe dni:

29.12 (pon.) g. 9.00 – Jamnik cz. I (Tatry od. p. Kaletka, Siedlisko, Zapotocze)

30.12 (wt.) g. 9.00 – Jamnik cz. II (Sikorówka od. p. Kowalczyk, Podkówka, Baronówka)

3.01 (sobota) g. 9.00 Domy przy kościele (od p. Skoczylas Mikołajczyk – z pętlą do kościoła)

5.01 (pon.) g. 9.00 Wiercimakowo (od. p. Tomczyk do Domu Kultury)

Woda święcona wystawiona przy wejściu do kościoła i kaplicy.

 

W przyszłą niedzielę, będziemy przeżywali w naszej parafii wizytację kanoniczną, której dokona ks. bp Janusz Mastalski. Zapraszam parafian do wspólnego spotkania.

Plan wizytacji:

8.00 – Eucharystia, po której spotkanie z grupami: Róże Różańcowe (w kościele)

9.30 – Eucharystia w Kozińcu

10.15 – Spotkanie z Radą Duszpasterską (na plebanii)

11.00 – Eucharystia, którą odprawi biskup /zapraszam szczególnie dzieci i młodzież/

12.00 – Spotkanie z ministrantami i lektorami (w kościele)

 

Wszystkim parafianom oraz gościom, życzę, wielu łask, a Pan Bóg, niech błogosławi nam w nowym 2026 roku.


List Pasterski Konferencji Episkopatu Polski na Święto Świętej Rodziny

Drodzy Siostry i Bracia, dzisiejsze pierwsze czytanie zaczyna się od bardzo prostych słów: „Pan uczcił ojca przez dzieci, a prawa matki nad synami utwierdził.” To jest Boża logika. Bożym planem jest, by rodzice byli źródłem błogosławieństwa dla swoich dzieci. W świecie nieskażonym złem, ramiona kochających rodziców zawsze byłyby przedłużeniem ramion samego Boga. Każdy z nas zna jednak wiele historii trudnych, przepełnionych bólem, czasem już od samego momentu poczęcia się dziecka. W niedzielę Świętej Rodziny chcemy jednak z całą mocą przypomnieć, że będąc dziećmi Bożymi, wszyscy jesteśmy powołani do głębokich relacji. Nasz dobry Ojciec, który zna nas po imieniu, ma dla nas dobry plan, nawet wtedy, gdy zawiodą najbliżsi.

Mimo że tak bardzo potrafimy się od siebie różnić, mamy jednak wspólne potrzeby. Każdy z nas, już od pierwszych chwil istnienia, pragnie poczucia bezpieczeństwa, ciepłego przyjęcia, obecności drugiego człowieka, kontaktu czy pocieszenia. Tam, gdzie te ludzkie potrzeby nie były w wystarczającym stopniu zaspokojone, tworzą się rany.

Ktoś może powiedzieć: „Ja nie miałem domu jak z reklamy. Były nałogi, była przemoc, było dużo samotności lub poczucia porzucenia”. Nasz Ojciec potrafi jednak z nawet popękanych cegieł zbudować dom. Z Bożą i ludzką pomocą w tym domu też może być ciepło. Bo Bóg naprawdę marzy o rodzinie, która jest domem dla miłości. Właśnie dlatego Ojciec posłał na świat swojego Syna. Każdy z nas, doświadczając ran, trudów codzienności i grzechów może uchwycić się Jezusa i dać Mu się poprowadzić. To uchwycenie się nazywamy wiarą.

Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam Świętą Rodzinę. Trzy osoby, z których każda jest inna, ale razem tworzą dom. Nie konkurują, nie porównują się. Każdy wnosi coś, czego inni nie mają. To jest klucz: w rodzinie nikt nie jest zbędny. Ani dziecko, które dopiero się uczy mówić. Ani staruszek, który już nie pamięta imion wnuków. Ani ten, który nie wszedł w związek małżeński. Ani ten, który codziennie zmaga się z przewlekłą chorobą. Ani przyjaciel, z którym nie łączą nas więzy krwi, ale stał się prawdziwym bratem lub siostrą, będąc przedłużeniem ramion samego Stwórcy. W swojej różnorodności wszyscy jesteśmy niezbędni. Wszyscy możemy stawać się tym, czym była Święta Rodzina: miejscem, gdzie Bóg mieszka między ludźmi. Bo nasz Ojciec naprawdę marzy o rodzinie, która jest domem dla miłości.

Z perspektywy wiary małżeństwo jest czymś więcej niż relacją dwojga osób, które się kochają. To przestrzeń, w której miłość zostaje powierzona Bogu. Gdzie „ja” i „ty” stają się „my” w Jego obecności. „miłość bez Boga, kończy się tam, gdzie kończy się siła człowieka”.

W małżeństwie sakramentalnym jest inaczej –- tam, gdzie kończą się nasze siły, zaczyna się łaska. Oczywiście, nie dokonuje się to samoistnie. Małżeństwo, jak każdy sakrament, wymaga wiary. To właśnie przez wiarę sakrament małżeństwa staje się prawdziwie owocny. To z jej pomocą małżonkowie mogą wstać po upadku, podjąć pracę nad swoją relacją, przebaczyć po zdradzie, znaleźć sens nawet w trudzie codzienności. Zrobić to, co własnymi siłami byłoby niewykonalne.

Sakrament to nie magia, ale obietnica obecności Jezusa w małżeńskiej codzienności: w pieluchach, rachunkach, ciszy przy kolacji i w dotyku dłoni po kłótni. To uczenie się bycia przy sobie, by umieć być przy współmałżonku.

Piękno sakramentu małżeństwa polega na tym, że Bóg zapisuje w nim swój styl miłości: wierny, dyskretny i pokorny. Takiego stylu miłości Jezus chce nas nauczyć.

Kiedy Bóg wymyślił małżeństwo, nie pomylił się. On naprawdę wiedział, co robi. W Jego zamyśle, który objawia nam Biblia, najlepszą ochroną daru rodziny jest małżeństwo.

Ten piękny sakrament, jak wszystkie Boże dary, jest równocześnie wielkim zadaniem.

W codziennym życiu małżonków ujawnia się nie tylko to, co dobre.

Do głosu dochodzą nasze ambicje, zranione ego, zmęczenie, ciche dni i niepozmywane kubki po herbacie. Nasz dobry Ojciec się tym nie gorszy. Przewidział to, wiedząc, że tam, gdzie dwoje ludzi jest tak blisko, nie ma miejsca na sztuczność, że tam może zrodzić się prawdziwa świętość. Doświadczeni małżonkowie często zaświadczają, że do tego codziennego wzrastania w świętości małżeńskiej konieczny jest czas na rozmowę.

Nie o finansach, o szkole, o zakupach, ale o sobie; o tym, co w nas żywe. Dlaczego jest to tak ważne? Bo najczęściej miłość nie umiera od wielkich zdrad. Ona ginie po cichu – od braku rozmowy, od ironii, od zmęczenia, którego nikt nie nazwie, od braku czasu dla siebie i ukrywanych pretensji. Zawsze jednak Bóg marzy o rodzinie, która jest domem dla miłości.

Dlatego zachęcamy Was, drodzy małżonkowie, byście po powrocie do domu, zaplanowali czas spotkań ze sobą – czas, który będzie przeznaczony tylko dla Was. Bez względu na to, czy będzie to romantyczny obiad w restauracji, czy herbata wypita przy kuchennym stole, niech ten czas wypełnią wzajemne spojrzenia i wdzięczność za dar współmałżonka.

Nie odkładajcie tych spotkań na później!

Kochające się małżeństwo w naturalny sposób tworzy rodzinę w zgodzie z Bożym planem – choć nieidealne – są najpowszechniejszą i najbardziej naturalną drogą prowadzącą do świętości. Przyglądając się życiorysom wielu świętych, wszystko zaczynało się w domu, przy rodzinnym stole.

To rodzice, dziadkowie, najbliższe otoczenie wprowadzali ich w świat wiary. Żyjąc w codzienności wypełnionej Ewangelią, upodabniali swoje serca do Serca Jezusa. Dlatego Kościół, który jest wspólnotą uczniów Jezusa, nie może nie mówić o znaczeniu i wartości małżeństwa oraz rodziny. Co więcej, współpraca Kościoła i Państwa jest w tym wymiarze naturalna. Bo przecież polityka, rozumiana jako roztropna troska o dobro wspólne, ma w centrum stawiać człowieka i wspólnotę. Dlatego wzywamy do troski o ochronę prawną małżeństwa i rodziny. To właśnie małżeństwa i rodziny tworzą najlepszą przestrzeń wzrostu dla dzieci i bezpieczne wsparcie dla starszych rodziców.

Żadne nowe prawo nie może tej ochrony małżeństwa i rodziny osłabić, wprowadzając formy zastępcze. W związku z tym apelujemy – szczególnie do sprawujących władzę w naszym kraju – o roztropność w trosce o dobro wspólne.

Chcielibyśmy skierować jeszcze kilka słów do tych, którzy żyją w różnego rodzaju sytuacjach nieregularnych. Jesteśmy przekonani, że wiele takich relacji przenika prawdziwa troska, głęboka więź i odpowiedzialność. Często również tęsknota – cicha, głęboka, czasem niewypowiedziana. Tęsknota za błogosławieństwem. Człowiek jest tak stworzony, że kiedy kocha, chce, żeby ta miłość była pełna, czyli prawdziwie pobłogosławiona.

Nie tylko przez ludzi, ale i przez Boga.

W sakramencie małżeństwa dzieje się coś, czego żaden notariusz, żaden podpis, żadna ludzka deklaracja nie może dać.

Kiedy narzeczeni przyjmują ten sakrament z wiarą, to mogą doświadczyć tego, że złączył ich Bóg i “już nie są dwoje, lecz jedno ciało” (Mt 19,6). Dlatego sakrament małżeństwa to nie jest „religijny obowiązek”. To przywilej, do którego nasz Niebieski Ojciec zaprasza.

Bo Bóg marzy o rodzinie, która jest domem dla miłości.

Chcielibyśmy Was zaprosić do spojrzenia na nauczanie Kościoła na temat sakramentu małżeństwa jako zaproszenia – kroku dalej i głębiej. Może dzisiaj istnieją przeszkody, które nie pozwalają Wam przyjąć tego sakramentu.

Wierzymy jednak, że Bóg Was nie skreśla i zaprasza do kolejnego kroku wiary. Dla kogoś może być to poproszenie Jezusa o światło i prowadzenie. Dla kogoś sięgniecie po Boże Słowo. czy zaangażowanie się w lokalne duszpasterstwo. Dla kogoś spowiedź po latach czy rozmowa z duszpasterzem i poszukanie Bożych rozwiązań.

Tych, którzy mogą dziś uregulować swoją sytuację, chcemy zaprosić, by odważyli się na ten krok. Ze wszystkimi jego pięknymi konsekwencjami.

Tych wszystkich, dla których jest to bolesny temat, bo mają ogromną tęsknotę za sakramentami, chcemy zapewnić, że wciąż jesteście częścią Bożej rodziny – Kościoła.

Nie jesteście wiernymi drugiej kategorii. Bo każdy z nas, jako uczeń Jezusa, został odkupiony za cenę Jego Krwi

Każdy z nas przez Jego śmierć stał się dzieckiem Boga, może wołać do Boga “Abba, Ojcze”, niezależnie od tego, jak bardzo by jego życie skomplikowało.

Chcemy zakończyć ten list modlitwą i słowami papieża Leona XIV: „Umieśćcie Jezusa w centrum waszych rodzin, waszych działań i waszych wyborów. Pozwólcie swoim dzieciom odkryć Jego miłość i nieograniczoną czułość i starajcie się sprawić, by Go kochały tak, jak na to zasługuje”.

Niech Święta Rodzina z Nazaretu – Jezus, Maryja i Józef – będą dla nas wszystkich wzorem czułości, odwagi i zawierzenia. Niech ich dom, pełen prostoty i pokoju, stanie się inspiracją dla naszych domów, by były miejscem, gdzie mieszka miłość. Niech każda polska rodzina – niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajduje –  doświadczy bliskości Boga i ludzi, którzy ją wspierają.

Niech Bóg błogosławi wszystkim małżonkom, którzy każdego dnia na nowo wybierają siebie nawzajem. Niech umacnia rodziców w cierpliwości i czułości, dzieci w zaufaniu i radości, a duszpasterzy w mądrym i empatycznym towarzyszeniu.

Niech Boże błogosławieństwo spocznie na tych kobietach i mężczyznach, którzy rozpoznają swoje powołanie do małżeństwa.

Niech Boże błogosławieństwo spocznie też na wdowach i wdowcach, którzy cierpią z powodu śmierci współmałżonka. Niech nadzieja spotkania w domu Ojca będzie dla nich pocieszeniem.

Niech Duch Święty prowadzi małżeństwa bezdzietne, by odkryły miejsca, w których mogą posługiwać darem swojego duchowego ojcostwa i macierzyństwa, stawając się ramionami Boga.

Niech Jezus ukoi serca małżonków, którzy doświadczyli dramatu utraty dziecka i pozwoli im doświadczyć prawdy, że dla Boga wszyscy żyją.

Niech Bóg błogosławi małżeństwa w kryzysie, by potrafiły znaleźć miejsce wsparcia i odważyły się na trud wzrastania dla dobra swojej rodziny.

Niech Jezus w sposób szczególny prowadzi po pięknych, Bożych drogach te osoby, które żyją w sytuacjach nieregularnych.

Niech ten rok, który kończymy, będzie początkiem nowego czasu – czasu rodzin, które stają się prawdziwymi szkołami miłości.

 

Podpisali pasterze Kościoła katolickiego w Polsce

obecni na 403. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski

na Jasnej Górze, 22 listopada 2025 roku